hair

Recenzja: Numer 1 każdej Włosomaniaczki! Powitajcie... Kallos Cherry!

maja 27, 2016

Zamiast czekolady - kupuj kosmetyki. Przynajmniej dupa Ci nie urośnie! 
Z okazji Dnia Kobiet mój Narzeczony sprawił, że mój tyłek nie urósł, a włosy doznały rozkoszy. Wystarczyło jedno malutkie pudełko z czarodziejską zawartością...
Zgadnij... Dzięki któremu produktowi mój blond kołtun zaznał niesamowitych emocji? :-)



Dziś będzie krótko i na temat: bohaterem wpisu jest wspaniała odżywka Kallos Cherry. <3
Przed nią miałam Kallos Latte oraz mleczną. Jednak Cherry spisuje się idealnie do moich łamliwych, trudnych do zapuszczenia włosów.
Cena: Uważam, że jest zbyt niska, jak na tę jakość i wydajność - około 12 zł na pół roku rozpieszczania włosów to groszowa sprawa! 
Konsystencja: Milutki, biały "krem". Nie ciągnie się, nie leje. Jest idealną odżywką.
Zapach: Cud, miód i wiśnia! Zapach jest tak słodki, że można się w nim zakochać! Szczególnie gdy chwile przed nałożeniem odżywki... Umyjesz włosy szamponem z Rzepy. Wtedy będziesz ubóstwiać Kallos Cherry jeszcze bardziej!
Gdzie kupisz?: Hebe. Prawdopodobnie również w Naturze. 

Używam jej od dwóch i pół miesiąca - dzień w dzień z małymi przerwami. Nie zużyłam jeszcze połowy. Jestem bardzo mile zaskoczona. 
Używam jej również nie tylko jako samej odżywki po myciu włosów. Stosuję ją również do mieszania z olejami (np. kokosowym) i oliwą z oliwek, by stworzyć trójskładnikową maskę, którą nakładam na około godzinę przed myciem włosów. Taka maska działa cuda! Włosy są lśniące, pachnące, łatwo się rozczesują i są mięciutkie. Czego chcieć więcej, droga Włosomaniaczko? :-)


Codziennie stosuję Kallos Cherry jako zwykłą, podstawową odżywkę, która pozwala na zachowanie jakiejkolwiek jakości moich włosów po codziennym myciu. Dwa razy w tygodniu Cherry jest bazą do masek. Chyba nigdzie nie znajdę lepszej odżywki z której tak samo będę zadowolona!
Oceniam ją na mocne 9/10. Jeden punkt to zapas, gdybym znalazła jeszcze większy ideał! :-)




... ale droga Czytelniczko. Jeżeli masz na swojej włosowej liście produkt, który sprawia, że Twoje włosy przechodzą orgazm, są szczęśliwą wizytówką Ciebie i zamacałabyś je na śmierć...
 KONIECZNIE MI NAPISZ! Muszę wiedzieć o takich cudach! :-)

Fot. wykonane przeze mnie/ Sony Alpha 550 + Zenit Helios m-44.

Podobne

31 KOMENTARZE

  1. Z Kallos miałam jedynie maskę keratynowa i super wygładzała włoski, cherry też wyglda bardzo zachecajaco !!! Moje ulubione maski to L' oreal, mam prawie wszystkie serie, a także Tresemme -:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ooo ja mam kreatynowy bo wiśniowego mi zabrakło tez jest super :D


    http://allegiant997.blogspot.com/2016/05/diy-opaska-na-wosy.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakoś nigdy nie słyszałam o tej marce :D Będę musiała wypróbować tą odżywke :D

    Mój blog-KLIK!

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny post ! 😬 Dla mnie mega przydatny , bo mam włosy bardzo słabe 😔 chętnie wypróbuje tego cuda , moze cos pomoże 😄☺️

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam z Kallosa parę masek.Najbardziej lubię Latte i Keratin :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam bzika na punkcie włosów i testowałam już wiele próbowałam.Z Kasllosa miałam wiele i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa recenzja. Świetna jest ta odżywka z Kallosa ;)

    nataliavblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Wczoraj w drogerii Natura obkupiłam się w trzy maski tej firmy - bananową, mleczną i witaminową. Jeszcze nie stosowałam, ale spodziewam się, że nie będę zawiedziona. :D

    http://kamilakulturalnie.blogspot.com zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przyda sie :P Moje włosy są suche i łamliwe jak u lalki dlatego mam nadzieję że efekt stosowania maseczki zadowoli mnie :)

    https://gdy-jest-sie-mlodym.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Wiśni smak kwaśny jest zaś. Preferuję ja, smaki słodkie i gorzkie, by owe podniebienia me skubały delikatnie.

    Zapraszam niestrudzenie do wrót mych!
    http://marcepanowebanie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Na razie jeszcze nic nie mamy z Kallos-a :) Wydaje się super ! :3 Musimy coś sobie zakupić :) Pozdrawiamy i ślemy buziaki :* http://agssymi.blogspot.com/ Obserwujemy :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem ciekawa zapachu, musi być pysznie ;)
    Ja jestem zakochana w Aussie Miracle Moist o zapachu gumy balonowej

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam kallosy,miałam już chyba wszystkie,oprócz tego cherry,jak myślisz,sprawdzi się przy suchych włosach?

    zapraszam do siebie -> KLIK :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja jestem niestety uprzedzona do wszelkich odżywek, moje włosy chyba nie lubią się z takimi rzeczami ;/ niestety ;/

    OdpowiedzUsuń
  15. te maski są super! pozdrawiam http://zuzannasworek.blogspot.com/2016/06/shein.html

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam nigdy tej maski. Miałam tylko Crema al Latte i była ok, chociaż nie jakaś bardzo cudowna.

    OdpowiedzUsuń
  17. Zaciekawiłą mnie ta maska też jeszcze nie miałam.Moja ulubiona ostatnio z kallosów to blueberry

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam wszystkie maski z Kallos jak dla mnie to strzał w 10 fajny post pozdrawiam
    http://mamazcorkatestuja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię maski z Kallosa, moim faworytem jest bananowa :D

    Obserwuję :) https://gorzela-makeup.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam maski z Kallosa, mam keratynową i mleczną. Teraz zastanawiam się nad kolejną i być może właśnie ta nią będzie! :)
    Na moim blogu post z moimi faworytami co do pielęgnacji włosów-zajrzyj koniecznie :)
    http://mondayxmorning.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Tej maski Kallosa jeszcze nie uzywalam, ale akurat koncze czekoladowa, wiec może następnie skusze się na ta :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam maseczki do wlosow z kallos , tanie i dobre . Świetny blog mój blog KLIK

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie też super sprawdzają się maski z kallosa

    OdpowiedzUsuń
  24. Kurcze, faktycznie wydaje się fajna! Asz to mnie zaciekawiłaś nią:)
    www.wkrotkichzdaniach.pl - nowy wpis.

    OdpowiedzUsuń
  25. będę musiała wypróbować ta maske z Kallosa. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Kallos <3 uwielbiam! zapraszam annatajemnicza21.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Pierwszy raz słysze o tej marce :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Super recenzja, aco do marki to nigdy nie slyszałem
    dominik-96.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. muszę wreszcie kupić maskę kallosa :)

    OdpowiedzUsuń